ecojazda.pl korzysta z ciasteczek! - to takie pliki, które zapisują się na komputerze...

ecojazda.pl

środa, 30 marzec 2016 14:26

Cała prawda o “jednokołowcach dwukołowych”

Napisane przez

Nazwa dwukołowy elektro-monocykl sugeruje, że jest łatwiejszy w obsłudze, bezpieczniejszy i nawet przyjaźniejszy naszym nawykom. A na ulicy, przekonać kogoś obcego do przejażdżki na takim monocyklu na pewno byłoby łatwiej. Ale czy naprawdę przejażdżka na dwukołowym kółku jest łatwiejsza?

Marketingowcom trzeba oddać honory. Dużym wyzwaniem było stworzyć monocykl na którym łatwiej się jeździ i który wyglądem wabi mase ludzką. Taki krok marketingowy jak zamontowanie drugiego koła, które pozwala na łatwiejsze stawanie i utrzymywanie równowagi był rewolucyjny. Reklama zrobiła swoje. 

Oczywiście w pierwszych dniach jazdy dużo łatwiej jest stanąć na monocykl i zacząć jeździć. Ale co dalej?

Dla masy ludzi, zalety dwukołowych monocykle są wyłącznie psychologiczne. Bo podświadomość mówi, że na takim kółku jeździ się dużo łatwiej bo jest stabilniejsze. Lecz praktyka mówi co innego.

Jednak dziś weźmiemy pod uwagę negatywne aspekty jazdy na dwukołowym monocyklu, żeby rozwiać wątpliwości które pojawiają się w momencie zakupu. Spróbujmy przeanalizować jakie są wady tych modeli.

Pierwszą wadą którą odczujesz już w pierwsze dni jazdy na dwukołowym monocyklu będą razy mocniej odczuwalne nierówności, odbijające się od kół kamyki które na zmianę odbijają się od jednego do drugiego koła nie mając możliwości odlecieć w bok i więcej pęknięć od ewentualnych zderzeń. Na monocyklu dwukołowym ostrzej odczuwasz jazdę, ale po prostej drodze jedzie się stabilniej

Drugą wadą jest fakt, że skręcenie na monocyklu dwukołowym wymaga znacznie większego kąta nachylenia pojazdu co wymaga większego wysiłku i już prowadzi do destabilizacji kierowcy.

Trzecia wada - środek ciężkości takiego kołka znajduje się pomiędzy kołami co uprzykrza jadzę pod górkę bokiem (pochylenie podłoża po prawej lub lewej stronie kierowcy). Zauważ, że jadąc bokiem i tak korzystasz tylko z jednego koła, ale przy tym musisz wysilać się, przenosząc ciężar całego jednokołowa dwukołowego na prawą lub lewą nogę. Jazda przy takim układzie już nie jest tak przyjemna i relaksująca. Pytanie brzmi następująco: po co ci dwa koła, jeżeli i tak jedziesz na jednym?

Czwarta wada - konieczność ciągłego pilnowania, żeby obydwie opony były jednakowo napompowane. W przeciwnym wypadku jazda będzie koszmarem. Do tego zastanówmy się ile kłopotu będzie z wymianą dwóch opon na zimę - dodatkowy niepotrzebny koszt i strata czasu.

Piątą wadą  jest waga monocykla. Nie dość, że jednokołowiec sam z siebie jest ciężki (ile ważą przeczytasz tutaj) to jeszcze drugie koło to dodatkowy ciężar. A przecież ideologia mówi, że czym lżejszy tym lepszy. Chociaż, nie wszyscy z tym zgodzą się. O opiniach internautów posiadających kółko jednokołowe przeczytasz tu.

Najważniejsze pytanie, na które musisz sobie odpowiedzieć to “po co ci monocykl elektryczny”?

Dwukołowe monocykle oczywiście mają swoje zalety: oprócz tego, że na nich łatwiej stanąć i nauczyć się jeździć to jeszcze taki pojazd samodzielnie może stać na powierzchni. Ta zaleta przydaje się w przechowywaniu. Bo nie musisz kupować stojaka na swoje kółko, wystarczy, że znajdziesz miejsce gdzie ono może sobie stać, nawet na środku garażu. Ale czy taka zaleta jest nam potrzebna do szczęścia? Czy przyda nam się w codzienności?  

To, że szwierzak na dwukołowym monocyklu może od razu pojechać, bez nauki jazdy to jedno, ale jak już nauczysz się jeździć tak jak należy to zacznie ci brakować tej zwinności którą ma jednokołowiec. Po tym jak z dwukołowego staniesz na zwykły monocykl to poczujesz się dużo pewniej, poczujesz tą ulgę podczas skręcanie, zawracania czy wyprzedzania. Na jednokołowym dużo łatwiej nauczyć się wyskakiwać na krawężniki.

W podsumowaniu można powiedzieć, że najlepiej kupić jednokołowy monocykl. To prawda, że nauka na nim będzie trudniejsza. Będziesz musiał poświęcić 10 godzin, 20 godzin a nawet 60, ale później, będziesz mieć świetny, zwinny pojazd z którym zdołasz pokonać dużo przeszkód.
To tak jakby porównać rower z trzema i dwoma kołami.  

Jeżeli już zdecydowałeś się na dwukołowy monocykl, to niestety muszę przyznać, że do 2016 roku jeszcze nie został wyprodukowany taki który z pewnością mogę polecić. Ale czekamy, może w tym roku pojawią się zmiany. Jeżeli ktoś uważa inaczej - zapraszam do dyskusji na forum oraz do założenia tematu odnośnie dwukołowych ednokołowców. 

 

Ostatnio na forum