ecojazda.pl korzysta z ciasteczek! - to takie pliki, które zapisują się na komputerze...

ecojazda.pl

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Bezpieczeństwo monocyklisty

Bezpieczeństwo monocyklisty 1 rok 5 miesiąc temu #21

  • Skyfia
  • Skyfia Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 105
  • Podziękowania: 6
  • Oklaski: 3
Jakich zabezpieczeń od stłuczeń używaliście pod czas nauki? czy używacie ochraniaczy kolan i łydek regularnie?

Żeby zobaczyć ten obrazek - zaloguj się lub zarejestruj.

Żeby zobaczyć zdjęcie w tej wiadości - zaloguj się lub zarejestruj.

Ostatnio zmieniany: 7 miesiąc 3 tygodni temu przez Kalmar. Powód: poprawiłem literkę w temacie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Bezpieczeństwo monocyklisty 1 rok 5 miesiąc temu #205

  • Lukas
  • Lukas Avatar
  • Online
  • Ekspert
  • Posty: 275
  • Podziękowania: 25
  • Oklaski: 16
Hey, zamieszczam jakie przepisy trzeba przestrzegać, oraz jak zachować bezpieczeństwo podczas jazdy na chodniku..
Pozdrawiam Lukas
Ostatnio zmieniany: 7 miesiąc 2 tygodni temu przez Kalmar. Powód: poprawki
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcinb

Bezpieczeństwo monocyklisty 1 rok 5 miesiąc temu #208

  • marcinb
  • marcinb Avatar
  • Wylogowany
  • Świeżak
  • Posty: 15
  • Podziękowania: 1
  • Oklaski: 0
Fajny film - przydało by się zrobić podobny w języku polskim - redakcjo ecojazda.pl - do działa ;P

PS. Szkoda, że nie rozumiem francuskiego... bo z tego filmu wynika mi, że noszenie Ninebota za rączkę jest niebezpieczne... czas 2:30..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Bezpieczeństwo monocyklisty 1 rok 5 miesiąc temu #209

  • Lukas
  • Lukas Avatar
  • Online
  • Ekspert
  • Posty: 275
  • Podziękowania: 25
  • Oklaski: 16
W YouTube masz opcje napisy pl, spróbuj może przetłumaczy
Pozdrawiam Lukas
Ostatnio zmieniany: 7 miesiąc 2 tygodni temu przez Kalmar. Powód: poprawki ortografii
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Bezpieczeństwo monocyklisty 1 rok 4 miesiąc temu #222

  • Skyfia
  • Skyfia Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Posty: 105
  • Podziękowania: 6
  • Oklaski: 3
A tu macie artykulik na temat: "jak samemu nauczyć się jeździć na monocyklu" ;)

Żeby zobaczyć ten obrazek - zaloguj się lub zarejestruj.


A tu macie od nas "Jak nie zaszkodzić sobie i pieszym? Trochę zasad bezpieczeństwa."

Żeby zobaczyć ten obrazek - zaloguj się lub zarejestruj.

Żeby zobaczyć zdjęcia w tej wiadości - zaloguj się lub zarejestruj.

Ostatnio zmieniany: 1 rok 4 miesiąc temu przez Skyfia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Bezpieczeństwo monocyklisty 1 rok 2 miesiąc temu #405

  • Kalmar
  • Kalmar Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • bWheel U8 Experimental :) / KS-14D Black
  • Posty: 231
  • Podziękowania: 36
  • Oklaski: 11
Z punktu widzenia początkującego napiszę, że podczas jazdy używam "rolkowych" ochraniaczy dłoni, łokci oraz kasku rowerowego. Często jeżdżę z małym plecakiem przewieszanym przez ramię, takim z jedną szelką. Jak przeszyję rzepy to do krótkich spodni będę zakładał ochraniacze na kolana bo czasem można przejechać kolanami po asfalcie. Przydaje się także poćwiczyć pady i przewroty, ponieważ padając z obrotem ciała większość energii rozpraszamy obracając się zamiast szlifując łokciami i biodrami o asfalt. Trzeba tylko uważać na telefon czy na coś co mamy w plecaku. Przy dwóch poważniejszych zdarzeniach niczego nie uszkodziłem poza spodniami i łokciem przy pierwszym, przy drugim byłem tylko trochę mokry i ubrudzony od kałuży w której bezpiecznie wylądowałem i tu ochraniacze zadziałały tak jak powinny. Jeśli chodzi o buty to w zasadzie powinny być za kostkę ale to zależy jak w nich będziemy wyglądać, podeszwa powinna być gruba bo po dłuższej jeździe bolą stopy od spodu. Najwygodniej wręcz idealnie mi się jeździ na przykład w butach roboczych (ale to po terenie w pracy) na codzień używam niższych ale na grubszej podeszwie co trochę widać na moim awatarze (Caterpillar Tupman P716484 Midnight)

W plecaku powinna znaleźć się także mała apteczka w której powinny być:

-2 kawałki plastra z opatrunkiem, takie z metra 6 lub 8cm szerokie i ok 10 cm długości - na łokcie i kolana
-gotowe plastry na palce - ok. 2x7cm,
-70-80cm odcinek opaski elastycznej z zapięciami, ewentualnie chusta trójkątna jako bardzo uniwersalna pomoc
-chusteczki nasączane, antybakteryjne
-kilka agrafek (pomagają spiąć rozerwaną odzież).
-kompresy gazowe jałowe 5x5cm i/lub 9x9cm do przemycia rany wodą czy jej przykrycia pod opaską elastyczną

Są takie gotowe małe apteczki lub możemy sobie sami taką skomponować pakując to czego potrzebujemy w zamykane zatrzaskiem niewielkie pudełko np. śniadaniowe z marketu. Ważne jest żeby było to sztywne pudełku z tworzywa ponieważ wszelkie zamykane na zamek miękkie cienkie torebki przepuszczają kurz, piasek i inne paprochy do środka, poza tym możemy pognieść lub zalać zawartość.
Pozdrawiam. Tomek
Ostatnio zmieniany: 1 rok 2 miesiąc temu przez Kalmar. Powód: poprawki
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Bezpieczeństwo monocyklisty 1 rok 2 miesiąc temu #412

  • GexN
  • GexN Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • InMotion V5F+
  • Posty: 79
  • Podziękowania: 20
  • Oklaski: 3
To i ja wspomnę na jakie nieoczywiste rzeczy warto uważać podczas codziennych podróży:
Dzieci - Staram się omijać maksymalnie daleko, a gdy nie mogę zachować bezpiecznej odległości, schodzę z kółka. Dość wysoka nieobliczalność dzieci to jeden czynnik ;) ale ewentualne konsekwencje zdarzenia 10-kilogramowego kółka z dzieckiem mogłyby być na bardzo poważne dla malucha. Lepiej nie ryzykować.

Ludzie z telefonami - podobnie jak dzieci, są nieobliczalni ;) Nie obserwują otoczenia i w każdej chwili potrafią się zatrzymać w miejscu czy skręcić bez ostrzeżenia.

Psy - niestety, niektóre psy reagują dość agresywnie osoby na kółkach, czy rowerzystów. Nie zaczynają szczekać od razu, a dopiero w momencie minięcia , gdy zaczynamy się od nich oddalać. W każdym razie, gdy jesteśmy blisko takiego psa, jego nagłe szczekanie i skok w naszą stronę, potrafią nas trochę zaskoczyć. Dlatego profilaktycznie wszystkie psy omijam w bezpiecznej odległości.



Przeszkody z kategorii niepozornych, a potrafiących wyrzucić nas z monocykla:
Koleiny - Polecam unikać kolein w przeróżnych formach i odmianach. Te "klasyczne", wyjeżdżone w asfalcie przez samochody są mało groźne, gdyż wjechanie w nie jedynie nieznacznie utrudnia manewrowanie, ale nie powoduje utraty kontroli nad monocyklem. Dużo groźniejsza potrafi za to być podłużna przerwa między rozjechanymi płytami chodnikowymi, czy rynienka odpływowa wzdłuż chodnika. Jeżeli kółko zacznie być prowadzone wzdłuż takiego "toru", kontrola nad nim staje się prawie niemożliwa, podobnie jak utrzymanie równowagi.

Wycieraczki i sztuczna trawa. Sztuczne włosie stosowane w sztucznej trawie czy niektórych wycieraczkach przemysłowych np. przed centrami handlowymi, biurowcami, na dworcach, to kolejny niepozorny zabójca ;) Gdy wjedziemy na taki materiał, włoski zaczynają "kłaść się " na lewo i prawo, powodując, że kółko "pływa" nam pod nogami. Ciężko to dokładnie opisać, ale ostateczny efekt jest taki sam jak w przypadku kolein - tracimy kontrolę nad kółkiem i gubimy równowagę.

Kałuże w których nie widać dna - Kałuże nie stanowią dla większości monocykli żadnego wyzwania. Zdarzyło mi się jednak, że jadąc w deszczu jedna z wielu pokonywanych przeze mnie kałuż skrywała pokaźnych rozmiarów dziurę, która wykatapultowała mnie z kółka. Od tej pory przejeżdżam tylko przez kałuże w których widać dno ;)
Ostatnio zmieniany: 7 miesiąc 3 tygodni temu przez Kalmar. Powód: poprawiona literówka w tytule
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Bezpieczeństwo monocyklisty 7 miesiąc 3 tygodni temu #697

  • Buc
  • Buc Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forowicz
  • Gotway MCM4 HS
  • Posty: 62
  • Podziękowania: 12
  • Oklaski: 5
Ja niestety cały czas jeżdżę bez ochraniaczy i ostatnio upadłem niefortunnie (prawdopodobnie złamaną/pęknięty ręką). Jadąc przy małej prędkości wpadłem na garb z lodu i monocykl wybił się do przodu a ja poleciałem do tyłu upadających na nieszczęsna rękę. Nie przeszkadza mi to w dalszej jeździe Ale staram się bardziej uważać.
Niebezpieczeństwa pasywne jakie najczęściej spotykałem...
- mokre liście
- niewysokie, zdradliwe krawężniki
- mokry śnieg
- błoto
- bryły lodu, garby
- śnieg pod butami, mała przyczepność do stopek
- dla odmiany zbyt duża przyczepność butów przeszkadza w manewrowaniu gdyż nie jeżdżę na jednej nodze a czasem w czasie jazdy przydałoby się nieco inaczej ustawić nogi
- wystające pieńki z ziemi
Przejechałem na EUC ok 400 km (wg. GPS) i każdy z wymienionych punktów spowodował zdarzenie.
W tym dwa poważniejsze upadki, a reszta rozstanie na krótką chwilę z monocyklem.
Chyba jednak zainwestuje w jakieś ochraniacze, przynajmniej na nadgarstki i łokcie.
Prędkości z jakimi się poruszam nie są bardzo duże: 20-25km. A rękę uszkodziłem przy ok 8-10 km :-(
Ostatnio zmieniany: 7 miesiąc 3 tygodni temu przez Kalmar. Powód: poprawiona literówka w tytule
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Bezpieczeństwo monocyklisty 7 miesiąc 3 tygodni temu #705

  • Kalmar
  • Kalmar Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • bWheel U8 Experimental :) / KS-14D Black
  • Posty: 231
  • Podziękowania: 36
  • Oklaski: 11
Trochę niepokojąca jest ta informacja :(
Jak ręka?

Poprawić się na podnóżkach możesz. Ja też nie umiem na jednej nodze a wiercę się na kółku jak... Trzeba tylko odciążyć tą nogę, którą chciałbyś poprawić nie musisz jej całkiem podnosić. Przenosisz ciężar ciała na drugą nogę i poprawiasz tą pierwszą. To i tak trzeba kiedyś przećwiczyć.
Ochraniacze się przydają, inaczej może Ci chrupać w łokciu tak jak mi :) tyle, że ja już na rowerze za młodych lat miałem je poobijane.

Mam ochraniacze NILS na rolki, dość fajnie wyglądają ale na kolana mi nie pasowały, za ciasne paski, musiałem przełożyć dalej rzepy żeby się zapinały. Parę razy uratowały mi ręce i łokcie. Mają już sporo rys ale jeszcze się jakoś trzymają. W Decathlonie widziałem też takie całkiem niegłupie.
Ostatnio zastanawiam się nad kaskiem na BMX, takim czarnym orzeszkiem z dziurami czy to ma sens.
Pozdrawiam. Tomek
Ostatnio zmieniany: 7 miesiąc 3 tygodni temu przez Kalmar. Powód: poprawiona literówka w tytule
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Bezpieczeństwo monocyklisty 7 miesiąc 3 tygodni temu #707

  • Buc
  • Buc Avatar
  • Wylogowany
  • Młodszy forowicz
  • Gotway MCM4 HS
  • Posty: 62
  • Podziękowania: 12
  • Oklaski: 5
Na wyniki przeswietlenia ręki poczekam jeszcze dwa dni.
( ech, ta służba zdrowia).
Upadek który zaliczylem nie był spowodowany tylko przez to że jechałem na monocyklu, a przez warunki (gładki polerowany lód). Na zamarzniętym śniegu, ubitym, na lodzie posypanym piaskiem czy zamarzniętym śniegiem, jechało się bez problemu. ( uwaga tylko na garby, koleiny)
Sam też byłem świadkiem upadku rowerzysty na śliskim lodzie. Bez kolcy zbyt duże ryzyko...
Trzeba tylko odciążyć tą nogę, którą chciałbyś poprawić nie musisz jej całkiem podnosić

No właśnie tak chciałem zrobić, ale wysoki gumowy bieżnik jakoś nie chciał się przesunąć na chropowatej stopce i straciłem rownowage
Ostatnio zmieniany: 7 miesiąc 3 tygodni temu przez Kalmar. Powód: poprawiona literówka w tytule
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2

Shoutbox! Dzień dobry ;)



Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości, zerejestruj or zaloguj