ecojazda.pl korzysta z ciasteczek! - to takie pliki, które zapisują się na komputerze...

ecojazda.pl

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: EUC - przyszłość komunikacji, czy chwilowy zachwyt?

EUC - przyszłość komunikacji, czy chwilowy zachwyt? 9 miesiąc 4 tygodni temu #670

  • WaldekB
  • WaldekB Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • bWheel U8
  • Posty: 111
  • Podziękowania: 10
  • Oklaski: 4
Czasem, obserwuję ludzi, i różne nowinki. Dzisiaj na swoje 5 minut może liczyć wszystko co wydaje się być innowacyjne, genialne.. rewolucyjne. Ludzie potrzebują dążyć do doskonałości, w życiu.. W czasach pokoju, rozwija się wiele "małych-wielkich" projektów.

Jaką przyszłość dla monocykli widzicie? Czy będzie to rewolucja? Czy w przyszłości każdy dzieciak będzie potrafił jeździć na EUC tak jak na rowerze? Czy może kółka pozostaną w sferze gadżetu, dla dziwaków?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

EUC - przyszłość komunikacji, czy chwilowy zachwyt? 9 miesiąc 4 tygodni temu #676

  • Kalmar
  • Kalmar Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • bWheel U8 Experimental :) / KS-14D Black
  • Posty: 235
  • Podziękowania: 36
  • Oklaski: 11
Mnie się wydaje, że ani to ani to :)
Zależy o jakim przedziale czasowym mówimy. Za 50 lat mogą powstać jeszcze inne, ciekawsze i bardziej rewolucyjne formy transportu osobistego niż nasze kółka.
Moim zdaniem jeśli upowszechnią się bardziej i jeszcze zwiększy się zasięg to będą czymś równoległym do roweru. Jak ktoś uzna, że rowerem dzisiaj będzie lepiej pojechać w jakieś tam miejsce to pojedzie rowerem, a jeśli lepiej będzie pojechać na przykład do miasta monocyklem to pojedzie właśnie kółkiem.
Rower chyba jeszcze nie jest przestarzałym urządzeniem bo wciąż powstają jego nowe, ciekawe odmiany, z elektrycznymi włącznie.

Monocykl nie ma łańcucha, nie ma przerzutek, nie brudzi nogawek, nie ma nawet hamulców w klasycznym rozumieniu klamka->linka->zacisk->koło
Sterujemy nim nie za pomocą urządzeń mechanicznych typu kierownica i przekładnia tylko ruchami ciała a więc bardziej naturalnie. Stajemy się częścią tego "pojazdu".
Pewną wadą jest prawie nieruchoma postawa co nie do końca jest prawdą ale w społeczeństwie, które jest coraz bardziej "fit" może być to odbierane negatywnie jako pewna odmiana lenistwa.

Jak na razie u mnie w prawie 70-tysięcznym mieście nikogo nie widziałem na monocyklu.
Do Berlina mam bliżej jak do Poznania więc wydawałoby się, że powinniśmy być na tym zachodzie bardziej nowocześni i świadomi różnych ciekawych wynalazków obecnych za zachodnią granicą a chyba nie całkiem jest to prawda, chociażby w odniesieniu do naszych kółek (ale nie tylko).
Posiadam również podobny w swoim unikalnym charakterze wynalazek jakim jest wibracyjny głośnik bluetooth Vibe-Tribe Mamba (18W)
Nie widziałem go jeszcze w żadnym sklepie stacjonarnym ani nikt z moich znajomych takiego czegoś nie posiada.
Z tyłu monitora mam również przyklejony mały głośnik tego typu, 1-watowy X-Vibe zasilany z portu USB ponieważ dźwięk jest bardziej naturalny niż z oryginalnych laptopowych głośniczków

Pewne wynalazki pozostaną chyba na długi czas pewnego rodzaju próbami sprawdzenia czy jesteśmy na nie gotowi czy nie. Dużą rolę odgrywa też postęp technologiczny, pewnych rzeczy jeszcze 5 lat temu nie można było wyprodukować. W pewnym momencie dokonamy wyboru i dany produkt albo się upowszechni albo całkowicie zniknie z rynku lub znacznie zmniejszy się jego udział w tym rynku.
Pozdrawiam. Tomek
Ostatnio zmieniany: 9 miesiąc 4 tygodni temu przez Kalmar.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

EUC - przyszłość komunikacji, czy chwilowy zachwyt? 9 miesiąc 3 tygodni temu #691

  • WaldekB
  • WaldekB Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • bWheel U8
  • Posty: 111
  • Podziękowania: 10
  • Oklaski: 4
to jest tak.

Najpierw będą patrzeć na nas jak na dziwaków "OooO zobacz, jaki dziwny gość na dziwnym pojeździe.. jak on się utrzymuje!? jaki odważny!? jakie ma poczucie równowagi!"

Tydzień później będą mówić "OO widziałem go już. fajnie pomyka na tym kółeczku.

Miesiąc później już nic nie będą mówić - będą obserwować

Pół roku później powiedzą "widziałem go w zimie, teraz widzę na wiosnę - o to cały rok można jeździć"!

Rok później będą mówić "Ciekawe ile to kosztuje, może i ja spróbuję.."

Dlatego w perspektywie 3-4 lat to może stać się naprawdę popularne, w pierwszej kolejności wśród ludzi, którzy nie korzystają z rowerów.
Następnie kiedy rowerzyści zobaczą nas jak jedziemy z parasolem w ręku, lub wchodzimy z kółkiem do autobusu/taksówki, lub jak ich wyprzedzamy pod górkę - wtedy zaczną się powoli przesiać na monocykle.

Myślę więc, że teraz to już nie jest sprawdzanie czy jesteśmy gotowi, ale teraz jest czas "oswajania się" i to od nas zależy jak szybko oswoimy naszą społeczność.

Jestem też prawie pewny, że nie umrze. Przez chwilę bałem się że będzie jak z Segway'em który 17 lat temu zapowiedział rewolucję w transporcie.. i co? i nic.
Ale dzisiaj widzę, że to o czym mówił Segway, realizowane będzie przez monocykle. - ale może się mylę..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

EUC - przyszłość komunikacji, czy chwilowy zachwyt? 9 miesiąc 3 tygodni temu #706

  • Kalmar
  • Kalmar Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • bWheel U8 Experimental :) / KS-14D Black
  • Posty: 235
  • Podziękowania: 36
  • Oklaski: 11
Może i masz rację... Trzeba czasu.
Ostatnio staram się dawać jednak dobry przykład - znowu jeżdżę częściej i z tego co obserwuję to ludzie nadal mają mnie za kosmitę :)
Strasznie ciężko idzie to oswajanie :lol: choć z niektórymi naprawdę miło się rozmawia. Ludzie są coraz bardziej normalni. To też mnie, jako starego trekkera, cieszy B)

Niestety dobry monocykl trochę kosztuje a nie wszyscy chcą wydawać pieniądze. Tu trochę racji ma Michał (tak, właśnie ten ;) ). Napisał kiedyś, że ludzie mają pieniądze ale wydają je nie na to co trzeba. Obserwuję rzeczywiście coś takiego. Ludzie potrafią wydać na telefon lub rower lub innego laptopa naprawdę sporo pieniędzy.
U mnie koledzy czasem pytają: a po co mi kółko? Ten, kto nie widzi dla kółka zastosowania nie kupi go. Będzie jeździł autobusem albo samochodem, szczególnie w mniejszych miastach.
Ja będąc kiedyś służbowo w Warszawie po prostu wysiadłem z autobusu, minąłem go i poszedłem pieszo ponad kilometr dochodząc do celu a on mnie do tego czasu nie minął, taki był korek (rano po 9-tej). Gdybym miał wtedy kółko to byłoby to właśnie idealne dla niego zastosowanie.
U siebie w mieście jeszcze tak nie mam, na szczęście.
Pozdrawiam. Tomek
Ostatnio zmieniany: 9 miesiąc 3 tygodni temu przez Kalmar. Powód: a, zawsze muszę coś poprawiać
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

EUC - przyszłość komunikacji, czy chwilowy zachwyt? 9 miesiąc 3 tygodni temu #708

  • Buc
  • Buc Avatar
  • Online
  • Młodszy forowicz
  • Gotway MCM4 HS
  • Posty: 69
  • Podziękowania: 12
  • Oklaski: 5
Jadąc z punktu A do B miałem bezpośredni tramwaj, czas oczekiwania ok 20 min.
Mając kółko pod ręką wybrałem inny wariant z przesiadkami. Fajne uczucie, że przecież mogę odejść od standardu i wybrać trasę zupełnie inaczej niż zwykle. Przejechanie nawet jednego- dwóch przystanków (gdzie normalnie nic nie jeździ)może sprawić że wpadamy w zupełnie inny węzeł komunikacyjny co daje zupełnie nowe możliwości połączeń.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

EUC - przyszłość komunikacji, czy chwilowy zachwyt? 9 miesiąc 3 tygodni temu #716

  • WaldekB
  • WaldekB Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • bWheel U8
  • Posty: 111
  • Podziękowania: 10
  • Oklaski: 4
Kalmar napisał:
Ludzie potrafią wydać na telefon lub rower lub innego laptopa naprawdę sporo pieniędzy.
U mnie koledzy czasem pytają: a po co mi kółko? Ten, kto nie widzi dla kółka zastosowania nie kupi go. Będzie jeździł autobusem albo samochodem, szczególnie w mniejszych miastach.

No właśnie.. jak mnie ktoś pyta "ile to kosztuje" zawsze odpowiadam, - tyle co laptop.

Jeżeli chodzi zastosowanie, to chyba wszędzie ono jest-
Na wsi, gdzie chodzi się 3km do sklepu
W małym miasteczku, gdzie autobusów nie ma za wiele, a na kółku przejedziemy całe miasto 4 razy na jednym ładowaniu
W dużym mieście, gdzie są korki, duży ruch i wszyscy się spieszą.

A system który opisał Buc jest naprawdę dobry, łącząc to jeszcze z aplikacjami planującymi trasę, uwzględniając opóźnienia autobusu - no miodzio po prostu!

No ok. Napisałeś Kalmar, że czujesz się jak kosmita - czyli jak my wszyscy. Trzeba czasu, tylko próbuję zastanowić się ile to oswajanie będzie trwało..? Bo jeżeli zbyt długo, to producenci zbankrutują.

Chociaż częstotliwość pojawiania się nowych modeli może sugerować, że rynek wzrasta.
Ostatnio zmieniany: 9 miesiąc 3 tygodni temu przez WaldekB.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

EUC - przyszłość komunikacji, czy chwilowy zachwyt? 9 miesiąc 3 tygodni temu #718

  • Kalmar
  • Kalmar Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • bWheel U8 Experimental :) / KS-14D Black
  • Posty: 235
  • Podziękowania: 36
  • Oklaski: 11
Zbankrutować to może nie zbankrutują. Po prostu wyjdą z naszego rynku i przeniosą się na rynki bardziej chłonne - Rosja, Francja. W międzyczasie może dołączą do miłośników monocykli Niemcy, Holandia, Hiszpania, Portugalia.
Waldemar Bieniek napisał:
Jeżeli chodzi zastosowanie, to chyba wszędzie ono jest
Zgadza się ale ludzie muszą chcieć użyć kółka w tych zastosowaniach.

Dlaczego u mnie w pracy nikt kółka nie kupuje?
Na początku jeden z kolegów tak się napalił, że hej a potem zapał osłabł i kiszka - a po co mi.
Znajdą się i tacy, którzy powiedzą: "przecież to głupie jest."

Może być i tak, że zostaniemy sami we własnym zamkniętym gronie i taką ewentualność również trzeba brać pod uwagę.
Pozdrawiam. Tomek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

EUC - przyszłość komunikacji, czy chwilowy zachwyt? 9 miesiąc 3 tygodni temu #719

  • Buc
  • Buc Avatar
  • Online
  • Młodszy forowicz
  • Gotway MCM4 HS
  • Posty: 69
  • Podziękowania: 12
  • Oklaski: 5
Mnie nieraz ludzie irytują pytaniami: "nie lepiej rower?
I tłumacz każdemu ze w domu stoją dwa dawno nieużywane...
Jazda na mono przypomina mi bardziej narciarską biegowke niż jazdę na rowerze, tylko kijków brak i można wszędzie cały rok. No i człowiek się nie męczy ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

EUC - przyszłość komunikacji, czy chwilowy zachwyt? 9 miesiąc 3 tygodni temu #720

  • WaldekB
  • WaldekB Avatar
  • Wylogowany
  • Senior forum
  • bWheel U8
  • Posty: 111
  • Podziękowania: 10
  • Oklaski: 4
Kalmar napisał:
Na początku jeden z kolegów tak się napalił, że hej a potem zapał osłabł i kiszka - a po co mi.

Żona... nie zapał osłabł tylko żona wyraziła opinię - musimy zaczynać od zachęcania kobiet. To się uda, to luzik. ;D

Kalmar napisał:
Po prostu wyjdą z naszego rynku i przeniosą się na rynki bardziej chłonne - Rosja, Francja.

Na razie to praktycznie ich nie ma na rynku - są pojedyncze importy, lub zakupy w chinach. Ale coś się powoli rusza ;)

Buc napisał:
Jazda na mono przypomina mi bardziej narciarską biegówkę.


Mi to bardziej do zjazdowych niż do biegowych ;D Ale frajda nawiązuje do narciarstwa.
Ostatnio zmieniany: 9 miesiąc 3 tygodni temu przez WaldekB.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

EUC - przyszłość komunikacji, czy chwilowy zachwyt? 9 miesiąc 3 tygodni temu #723

  • Kalmar
  • Kalmar Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • bWheel U8 Experimental :) / KS-14D Black
  • Posty: 235
  • Podziękowania: 36
  • Oklaski: 11
Na razie to praktycznie ich nie ma na rynku - są pojedyncze importy, lub zakupy w chinach. Ale coś się powoli rusza

E tam, nie ma. Jak wpisałem "monocykl elektryczny" w wyszukiwarkę to jest sporo stron z niby sklepami ale tylko część jest aktywna jeśli chodzi o promocję i prezentacje. Reszta chyba tak jak bWheel uważa, że strona wystarcza i poza tym cisza jak makiem.
Oni tam chociaż jeszcze żyją w tym bWheel'u ? :lol:

Najlepszą promocję to robią użytkownicy tylko, że czasami bezlitośnie obnażają wady niektórych modeli :P

Waldemar napisał:
Żona... nie zapał osłabł tylko żona wyraziła opinię - musimy zaczynać od zachęcania kobiet. To się uda, to luzik. ;D
Prawdę mówiąc zapomniałem, że jest taki czynnik przeszkadzający, bo nie mam, ups :lol:

Poza tym naszła mnie taka oto refleksja:
Niektórzy stawiają pojazdom elektrycznym zarzut, że nie są wcale takie ekologiczne, zwłaszcza w Polsce gdzie większość energii elektrycznej pochodzi z emitujących CO2 elektrowni węglowych. W Niemczech w końcówce lata wystąpił dzień, w którym pokrycie zapotrzebowania na energię pochodziło w 100% ze źródeł odnawialnych. A więc można, ale podobno mówi się tam o zbyt dużych kosztach tych źródeł i przynajmniej częściowym odejściu od nich.

Niedługo u mnie w pracy powstanie jedna z większych instalacji fotowoltaicznych więc "pożyczając" prąd będę bardziej ekologiczny ;)
Pozdrawiam. Tomek
Ostatnio zmieniany: 9 miesiąc 3 tygodni temu przez Kalmar.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2

Shoutbox! Dzień dobry ;)



Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości, zerejestruj or zaloguj