ecojazda.pl korzysta z ciasteczek! - to takie pliki, które zapisują się na komputerze...

ecojazda.pl

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: RECENZJA - GOCLEVER City Board

RECENZJA - GOCLEVER City Board 1 rok 1 miesiąc temu #489

  • Kalmar
  • Kalmar Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • bWheel U8 Experimental :) / KS-14D Black
  • Posty: 231
  • Podziękowania: 36
  • Oklaski: 11
Jest to dwukołowa deseczka bez rączki typu hoverboard (lub minisegway) z 6,5 calowymi kółkami.
Moc jaką podaje producent to 2x250W. Akumulator ma pojemność 4,4Ah przy napięciu 36V co daje teoretyczne 158 Wh a ładuje się w moim przypadku do poziomu 130 Wh (od ostrzeżenia o niskim naładowaniu-czerwony wskaźnik) czyli pojemność użytkowa jest trochę niższa.
Pełne ładowanie trwa ok 120 minut, czerwona lampka na ładowarce gaśnie i ładowarka przechodzi na ładowanie podtrzymujące (świeci zielona dioda, nie przerywa dopływu prądu do deski) więc należy ją odłączyć. W instrukcji zalecane jest ładowanie przy wyłączonej desce, jeśli ładujemy przy włączonej to zielony symbol baterii na środku urządzenia zmienia się w żółty a deska po pewnym czasie i tak się wyłączy.
Pozostawiona bez ruchu deska wyłącza się samoczynnie po ok. 10 minutach.
Jakie ogniwa są wewnątrz tego nie wiem, ze względu na gwarancję nie otwierałem deski i nie rozcinałem koszulki akumulatora.
Dopuszczalne obciążenie deski to 120kg.

Instrukcja obsługi (PL, strona firmowa)

Jakie wrażenia z jazdy?
Koła są pełne więc bardzo twarde. Urządzenie bardzo dobrze jeździ na całkiem gładkich nawierzchniach takich jak wykładzina PCV lub asfaltowa droga dla rowerów. Kostka brukowa, płytki i nierówny asfalt nie są najlepszym środowiskiem dla tej deski.
Silniki pracują bardzo cicho, głośniej słychać chrobotanie bieżnika, zwłaszcza przy większych prędkościach ale i te dźwięki nie przeszkadzają bo nie są aż tak głośne.
Przejeżdżanie przez progi, nakładki i inne wystające na 1,5-2cm elementy stanowi pewien problem, z którym możemy sobie poradzić przejeżdżając bardzo wolno i pod kątem-najpierw jednym a potem drugim kołem, inaczej deska zostanie z tyłu. Nierówność, której prawie nie odczuwam jadąc na monocyklu jest nie do przejechania jeśli nie mamy wprawy w odciążaniu deski.
Komfortowa prędkość podróżna to ok 9 km/h. Prędkość przy której włącza się ostrzeżenie dźwiękowe to ok.13,5 km/h. Maksymalna chwilowa prędkość, którą uzyskałem na zewnątrz to 16 km/h ale utrzymanie tej prędkości przez czas dłuższy niż kilka sekund wydaje się niemożliwe.
Brakuje grubej taśmy zabezpieczającej na osłonach kół (błotnikach) jak to jest w niektórych deskach innych producentów i warto ją przykleić wszędzie tam gdzie obracając się deska dotyka podłoża ponieważ w procesie nauki nauki możemy ją mocno porysować.

Ile można przejechać na jednym ładowaniu?
Jak zwykle w takich urządzeniach zależy to od tego z jaką prędkością jedziemy i ile ważymy.
Przy 97 kg jadąc z przeciętną prędkością 8-9 km/h przejadę ok. 10 km.
Producent podaje zasięg nawet do 20km, w domyśle do uzyskania przez dzieci, które ważą dużo mniej. Nie sprawdzałem.

Czy warto kupić taką deskę?
Jeśli pracujemy w magazynie lub w miejscu połączonym z innymi budynkami długim korytarzem i nie chce nam się chodzić to tak.
Jeśli mamy dużą posiadłość z gładkimi drogami lub korytarzami to tak.
Jeśli lubimy prędkość i wiatr we włosach - to nie, chyba że będziemy jeździć przy dużym wietrze nad morzem :P
Jeśli mamy w pobliżu gładką długą drogę rowerową to trzeba uważać na dystans - może nastąpić rozładowanie akumulatora i wracamy autobusem lub pieszo.

Można zaryzykować stwierdzenie, że bardziej zrelaksujemy się na desce niż na monocyklu chociaż mocno zależy to od indywidualnych preferencji użytkownika.
Jednak pozycja na desce jest dużo wygodniejsza ze względu na mniejsze zaabsorbowanie utrzymywaniem równowagi w kierunku poprzecznym i brakiem wyraźnego odchylania deski przy większej prędkości. Tilt-back istnieje ale jest to bardzo mały ruch podczas jazdy ze względu na małe prędkości uzyskiwane przez te urządzenia. Większe przechylenie następuje przy sygnalizacji rozładowanego akumulatora, wtedy już jest mocno odczuwalne.

Tylko, że jest jeszcze bardzo ważny aspekt związany z tą deską:
Producent pisze w instrukcji obsługi tak:
UWAGA! Produkt nie odpowiada ogólnym przepisom ruchu drogowego i nie może być stosowany na drogach i chodnikach.
Podczas korzystania z produktu, zawsze należy zwracać uwagę na inne osoby. Należy jeździć zawsze z dala od innych osób postronnych.

Ciekawe jest to, że oglądałem mnóstwo recenzji wideo, w których nie pada ani jedno słowo o tym, że TA akurat deska nie nadaje się do jazdy w przestrzeni publicznej. I że to nie jest jakiś wymysł a zapis w instrukcji obsługi, który umieścił tam nie kto inny jak producent/dystybutor.
A jeszcze ciekawsze jest to, że GOCLEVER jest niekonsekwentny i na swojej oficjalnej stronie internetowej prezentuje uroczą parkę (pozdrawiam) jeżdżącą ewidentnie po chodniku i to jeszcze nad wodą (ups, trzeba uważać).
Każdy dociekliwy policjant zawsze przywali nam mandacik jeśli tylko będzie miał na to ochotę ponieważ w instrukcji jest zawarte powyższe ostrzeżenie a instrukcji należy przestrzegać i każdy to wie. Nie piszę o wypadkach czy potrąceniach pieszych, deska waży ponad 10kg i potrafi nieźle przywalić a wtedy mandacik może być i bez instrukcji.

Co na to inni producenci/importerzy?
W instrukcjach najczęściej piszą, że urządzenie przeznaczone jest wyłącznie do użytku prywatnego w celach rekreacyjnych. Nie zawsze zapisy mówią o zakazie jazdy po chodniku, często wskazuje się na uzyskanie pozwolenia na jazdę na danym terenie jeśli takie pozwolenie jest wymagane. Zawsze udziela się wskazówek bezpiecznej jazdy na desce.
Niestety w naszym kraju brakuje regulacji w tym zakresie a więc wychodzi na to, że posiadacze GOCLEVER'a nie mogą jeździć po chodnikach a posiadacze Manty Viper mogą :) instrukcji należy przecież przestrzegać...

A jak to jest w wielu miejscach na świecie? Użytkownicy nie mają lekko:
Anglia.Today.Jazda pojazdami typu "hoverboard" po drogach i ulicach jest nielegalna
Holandia: Jazda na hoverboard zabroniona na publicznych drogach
Czy elektryczne deskorolki, tzw. „hoverboards” zostaną zalegalizowane w Nowym Jorku?
Spór o "hoverboards"
Problemy prawne z hybrydą Segwaya i Hoverboarda
Britain rules trendy hoverboards are ILLEGAL: CPS says the celebrity gadgets are too dangerous for pavements and not suitable for roads
CPS, strona rządowa - FAQ dotyczące Segwaya i podobnych pojazdów

Kupić za 1000zł lub więcej produkt, który nie nadaje się zgodnie z prawem do jazdy na wyżej wspomnianej drodze dla rowerów czy chodniku?
Nie można pojeździć w parku?
No cóż :unsure:
Wybór należy do Ciebie.
Pozdrawiam. Tomek
Ostatnio zmieniany: 11 miesiąc 3 tygodni temu przez Kalmar. Powód: drobne poprawki
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Shoutbox! Dzień dobry ;)



Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości, zerejestruj or zaloguj